Szef doskonały

Szanuj szefa swego, bo możesz mieć gorszego – mówi popularne przysłowie. Jednak dzisiaj czasy bezgranicznego oddania, a często nawet strachu przed obliczem szefa odchodzą do lamusa. Pracownicy są coraz bardziej wymagający w stosunku do swoich przełożonych, a szefowie wiedzą, że to przede wszystkim na ich barkach spoczywa odpowiedzialność za efekty pracy zespołu. Nie mogą już przy tym motywować pracowników wyłącznie przy użyciu „kija”. Pracownicy nie są bowiem tak emocjonalnie związani z zakładem, jak jeszcze dziesięć czy dwadzieścia lat temu. Mają świadomość swojej wartości na rynku pracy i gdy zachodzi taka konieczność, bez skrupułów rozstają się ze swym przełożonym. Czytaj dalej >>

Afirmacja życia

Jeśli przyjrzymy się statystykom, zauważymy, że Polak w średnim wieku na pytanie: Co jest istotne w Twoim życiu” odpowie: rodzina, dzieci, praca i zdrowie. I wszyscy oczywiście przytakniemy na tego typu stwierdzenia, ale z drugiej strony, chyba należałoby stwierdzić, że brzmią one dość ogólnikowo, żeby nie powiedzieć bezosobowo a ponadto brakuje wśród nich jednego, istotnego słowa, mianowicie „ja sam”. Nasze życie traktujemy jako walkę. Czytaj dalej >>

Wypalenie zawodowe. Jak możemy mu zapobiec

- Osoby dotknięte wypaleniem częściej chorują, częściej są nieobecne w pracy. Mogą też popełniać brzemienne w skutkach błędy – mówi Anita Chmara.
Anita Chmara

Mamy aż sześć czynników, które składają się na wypalenie zawodowe, jednym z nich jest nadmierne przeciążenie pracą – wyjaśnia nasz ekspert.

Rozmowa z Anitą Chmarą, trenerem biznesu, psychologiem zarządzania i coachem z firmy szkoleniowej AVENHANSEN

- Czym jest wypalenie zawodowe?

- To poczucie, że praca przestaje nam dawać satysfakcję, nie rozwijamy się zawodowo, jesteśmy przepracowani. Zajęcie, które niegdyś sprawiało nam przyjemność, już nie jest źródłem zadowolenia, tylko frustracji. Przed urlopem wiele osób się tak czuje. I to nie jest wtedy wypalenie. Mówimy o nim wtedy, kiedy powrót po dwutygodniowym urlopie napawa nas wstrętem.

- Czy taki stan to wynik przepracowania?

- Mamy aż sześć czynników, które składają się na wypalenie zawodowe, jednym z nich jest nadmierne przeciążenie pracą. Ale to nie wszystko. Może to być także brak poczucia kontroli, czyli bezsilność, zwłaszcza brak wpływu na jakość pracy, decyzje i zmiany.

Do tego dochodzą niewystarczające nagrody, na przykład zbyt niskie wynagrodzenie, co jest ostatnio dość powszechne, biorąc pod uwagę sytuację kryzysu. Kolejny czynnik to załamanie wspólnoty.

- Czyli?

- Ludzie nie mają już poczucia, że tworzą społeczność, która się wspiera i ochrania. Każdy chroni własne interesy, gdyż firmy raczej stawiają na wyniki, a nie współpracę i dobrą atmosferę. Ponadto dotkliwy jest także brak sprawiedliwego traktowania, co jest szczególnie często spotykane w dużych firmach, gdy czyjeś lenistwo i wysługiwanie się innymi, może być dość długo ukrywane. No i wreszcie mamy konflikt wartości – często pracownicy chcą coś robić z troską o najwyższą jakość, a pracodawca jest nastawiony na zysk. To sprawia, że praca traci sens i wartość.

Najbardziej rzucającym się w oczy przykładem jest zawód lekarza – mam pomagać ludziom, ale muszę liczyć się z ograniczeniami: na przykład tylko cztery minuty na pacjenta. Coraz częściej przy okazji wypalenia mówi się o niedopasowaniu. Chodzi oczywiście o niedopasowanie pracownika do charakteru pracy, którą mu się powierza.

- Z tego wynika, że wypalenie zawodowe nie jest kwestią „słabego charakteru” pracownika?

- Właśnie! Wiele organizacji wciąż twierdzi, że za wypalenie zawodowe odpowiada sam pracownik, bo najwidoczniej nie potrafi się odpowiednio zmotywować do pracy. Jednak z badań nad wypaleniem wynika, że każdy z nas może stracić zapał, jeśli będzie zbyt długo firmie, która nie dba potrzeby konkretnych pracowników, a także nie rozwija dobrej kultury organizacyjnej.

Trzeba to powiedzieć bardzo wyraźnie: to pracodawca jest odpowiedzialny za fakt, że zaangażowanie pracowników spada.

- Jednak mówi się, że niektórzy są bardziej podatni na to zjawisko?

- Wielu badaczy motywacji podkreśla: zmotywowani jesteśmy wszyscy! Ludzie chcą pracować w poczuciu, że robią coś ważnego lub że to, co robią, pozwala im utrzymać rodzinę na przyzwoitym poziomie. Krótko mówiąc: niektórzy z nas zwracają uwagę na motywację wewnętrzną (poczucie sensu), inni na zewnętrzną (prestiż, awans, płaca). Może być też tak, że oba elementy są dla nas tak samo ważne. Każdy chce jednak pracować!

O podatności na wypalenie możemy mówić nie tyle pod kątem charakteru, co typu wykonywanej pracy. Już w latach 70-tych XX wieku, kiedy pojawiło się pojęcie wypalenia, wiązano je z zawodami, które są narażone na wyczerpujące emocjonalnie interakcje, na przykład obsługa klienta lub medycyna. Tu trzeba ciągle dbać o satysfakcję klientów, a jednocześnie radzić sobie z ich trudnymi reakcjami. Nie jest to łatwe w dłuższej perspektywie.

Potem pojawiły się badania dotyczące menedżerów: praca w organizacji, która nie pozwala na radykalne zmiany, także bywa frustrująca. Korporacje są zbyt wielkie, by poprawa sytuacji mogła dokonać się od ręki. To powoduje, że nawet najbardziej zaangażowany menedżer może mieć w końcu poczucie, iż uderza głową w mur. Stąd przekonanie, że wypalenie zawodowe dotyczy osób bardzo ambitnych, które dużo z siebie dały.

- A to nieprawda?

I tak, i nie. Są to oczywiście osoby z grupy największego ryzyka. Ale inni, którzy realizują się poza pracą, także mogą w końcu źle znosić fatalną, niemotywującą atmosferę w miejscu pracy lub brak dopasowania.

- Jakie konsekwencje odczuwa osoba dotknięta wypaleniem?

- Jako pierwsze pojawia się emocjonalne wyczerpanie. Nie mamy już siły walczyć, słabnie nasza energia. To skutkuje obojętnością i negatywnym stosunkiem wobec klientów lub innych osób. Wiemy, że nie pracujemy tak jak kiedyś, zaczynamy się więc obwiniać. Obniża się nasza samoocena, zupełnie niesłusznie uważamy, że nasze kompetencje są słabsze niż nam się wydawało.

- Ale przecież pracujemy gorzej?

- O, tak! Jednak gdyby zmienić nam warunki pracy, wrócilibyśmy do poprzedniego stanu.

- Dlatego to takie ważne, by przeciwdziałać wypaleniu?

- Dokładnie. Coraz więcej firm to rozumie – przekłada to na czynniki ekonomiczne i stwierdza, że bardziej opłaca się pracować nad poprawą atmosfery i wzrostem zaangażowania pracowników. Tym bardziej, że osoby dotknięte wypaleniem odczuwają też skutki fizyczne – częściej chorują, częściej są nieobecne. Mogą też popełniać brzemienne w skutkach błędy. Weźmy na przykład zawód dyspozytora karetki…

- Jak w takim razie można zapobiec wypaleniu zawodowemu?

- Najlepsza jest oczywiście profilaktyka, gdyż leczenie zwykle przychodzi z większym trudem, ale także jest możliwe. W ramach profilaktyki, świadome firmy stosują ankiety, badające poziom wypalenia zawodowego. Jest to tak zwany Kwestionariusz Wypalenia Zawodowego MBI. Wynika z niego, które z sześciu możliwych elementów są problemem w danej organizacji, a następnie firma z zarządem na czele, podejmuje kroki zapobiegawcze. Identycznie działamy, gdy problem już się pojawił. Natomiast jeśli sprawa dotyczy nas samych, nie musimy od razu zmieniać pracodawcy, choć wiele osób traktuje to jak najprostszy i najszybszy sposób. Czasem jednak warto podjąć pracę nad polepszeniem sytuacji.

- Jak to zrobić?

W tym celu zbieramy grupę osób, które mają podobny kłopot. Zastanawiamy się nad przyczyną braku satysfakcji. A kiedy ją już określimy, oceniamy, co jest nam potrzebne, żeby było lepiej. Zwykle pracodawca jest wówczas w sytuacji, gdy musi wysłuchać propozycji, bo dotyczy większej liczby osób. Z jedną zapewne nie podjąłby rozmów.

Ważne jest też, by mieć dla szefa konkretne propozycje: czego potrzebujemy, żeby to poprawić. To powinno pomóc.

- A jeżeli nasz stan jest ciężki i nie mamy siły działać w firmie nad poprawą sytuacji?

- Wtedy pomóc może terapeuta. Wypalenie zawodowe jest sytuacją, gdy przez długi czas byliśmy poddawani działaniu nieustającego stresu. Udając się na terapię indywidualną lub grupową, uczymy się strategii radzenia sobie ze stresem, a także porządkujemy sytuację – określamy w jakim miejscu kariery zawodowej jesteśmy i w jakim chcemy być.

- I co dalej?

- Następnie ustalamy plan działania. Czasami człowiek sam sobie nie jest w stanie pomoc. Ale gdy nauczy się odpowiednich technik, będzie mu łatwiej poradzić sobie z czymś takim w przyszłości.

Źródło:

http://www.regiopraca.pl/portal/porady/prawa-pracownika/wypalenie-zawodowe-jak-mozemy-mu-zapobiec

Z cyklu ciekawostki świata – spostrzeżenia o Londynie

Uczymy się angielskiego, używamy go w potocznej, polskiej mowie, chwalimy się jego znajomością w CV ale rzadko kiedy wiemy jak rzeczywiście jest na Wyspach. Obalmy zatem kilka stereotypów, poznajmy niektóre angielskie zwyczaje i przyjrzyjmy się trochę krajowi, którego języka wszyscy się uczymy.

Czytaj dalej >>

MBV – zarządzanie przez wartości

Wielopoziomowość struktur organizacyjnych w przedsiębiorstwie, walki i układy pomiędzy współpracownikami, wychodzące na jaw kolejne afery korupcyjne czy wreszcie zawoalowane przejęcia w firmach to główne czynniki renesansu wartości i ich znaczenia w przedsiębiorstwie. Rynek jest brutalny i często takimi też stają się poruszający po nim ludzie, dlatego zauważalny stał się trend ścisłych ram postępowania, zasad, wartości i poszanowania. Jeszcze kilka lat temu, tego typu sformułowania spotykały się z drwiną, owiane były kpiną i negacją. Obecnie jednak, po latach praktyk, okazuje się, ze nawet najlepsze strategie, wyliczenia, budżety mają się na nic do rzeczywistości, jeśli w swoich ramach nie zawierają również pojęcia wartości.

Czytaj dalej >>

Przedefiniowanie zadowolenia

Większość z nas postrzega zadowolenie jako coś, co jest w znacznej mierze uzależnione od czynników zewnętrznych. Myślimy, że to od środowiska, w jakim żyjemy zależy to, czy jesteśmy szczęśliwi oraz czy nasz ogólny poziom zadowolenia znajduje się na względnie wysokim poziomie, ponad przeciętną. Poprzez środowisko można rozumieć – dobrą pracę, pasującego do nas partnera, inteligentne i pracowite dzieci, wiernych przyjaciół, zdrowia, et cetera. Jednak nie jest to do końca prawda. Czytaj dalej >>

Wielki konkurs: „DODAWAJ WPISY – ZGARNIJ SZKOLENIE”

 

Zapraszamy do aktywnego uczestnictwa na Forum-Szkolenia.pl. Najaktywniejszych firma AVENHANSEN nagrodzi szkoleniami.

Czytaj dalej >>

AVENHANSEN gra wraz z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy

W 2012 roku gramy wraz z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka.

Wielka Orkiestra gra po raz 20 a my po raz 2 pomagamy chorym dzieciom.

Pomagamy bo mamy potrzebę niesienia pomocy.

Zalicytuj na naszej aukcji a pieniądze z niej trafią w całości do potrzebujących: Aukcja »

Nasza aukcja ma numer 566323

http://aukcje.wosp.org.pl/show_item.php?item=566323

Po wygraniu licytacji, wpłacone pieniądze wpłyną wprost na konto fundacji WOŚP. U nas masz cały 2012 rok aby uczestniczyć w dowolnym szkoleniu otwartym organizowanym przez naszą firmę w Krakowie.

Na ręce Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, dla dzieci – pomagając ratować Ich życie.

Podobnie jak w zeszłym roku, również i w tym, przeznaczamy na licytację jedno miejsce na dowolnym szkoleniu otwartym organizowanym przez firmę szkoleniową AVENHANSEN Sp. z o.o.

Osoba, która wygra licytację będzie uprawniona do uczestnictwa w dowolnym szkoleniu otwartym. Otrzyma od nas również specjalny Certyfikat potwierdzający przekazanie pieniędzy dla WOŚP. Oczywiście otrzyma od nas również Dyplom uczestnictwa w szkoleniu.

Lista dostępnych szkoleń znajduje się tu »

Szkolenia otwarte AVENHANSEN organizuje w miastach:

Kraków, Warszawa, Poznań, Zakopane

Serdecznie zapraszamy.

Wszelkich, szczegółowych informacji udzieli Państwu

Katarzyna Szypowska

Specjalista ds. Organizacji Szkoleń Otwartych

e-mail: kszypowska@avenhansen.pl
tel. 12 399 41 90, 515 212 450

Dale Carnegie – Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi

Czy możemy śmiało przed sobą wyznać, że potrafimy współżyć z innymi ludźmi w taki sposób, aby zjednywać sobie przyjaciół? Czy ludzie z którymi pracujemy ufają nam, czy też my ufamy im? Jak wynika z badania przeprowadzonego w University of Chicago na 156 osobach, które miało pokazać, co liczy się dla tych ludzi najbardziej, zaraz po najważniejszym dla wszystkich zdrowiu znalazł się drugi człowiek. Czytaj dalej >>

Angielski wciąż w modzie

Dziś każdy zdaje sobie sprawę z faktu, że znajomość języka obcego, a zwłaszcza angielskiego ma ogromne znaczenie dla przyszłości zawodowej młodych ludzi. Oczywiście sprawa ta nie dotyczy tylko ich. Również starsi pracownicy, którzy w czasach swojej młodości nie czuli potrzeby uczenia się języków obcych dziś są do tego zobligowani przez panujące warunki zewnętrzne. Dziś bez znajomości języka angielskiego nie można zostać pracownikiem szanującej się firmy, niezależnie, czy myślimy o posadzie sekretarki (u której znajomość języka to podstawa) lub osoby piastującej wyższe stanowisko w hierarchii. Czytaj dalej >>